Tyś jest o Boże!

Bóg nie ma początku ani końca. Czy jest to troche dziwne dla was? Pamietam kiedy byłem małym chłopcem pytałem sie dorosłych, “a z kąd pochodzi Bóg? Kto stworzył Boga?” Takie pytania wydają nam się dziecinne, ale mogę wam powiedzieć że wielu dorosłych ma to samo pytanie. Bóg? 


W Psalmie 90 pisze że Bóg jest od wieków, że chociaż my przeminiemy jak trawa to On dalej będzie. Niemiecki ateista Fryderyk Nietzsche w roku 1882 powiedział że Bóg nie żyje. W roku 1890 Nietzsche oszalał, w roku 1900 Nietzsche umarł. Dzisiaj jest rok 2011, Nietzsche jest nadal martwy, a Bóg dalej żyje. My jesteśmy jak trawa, rano wzrasta a pod wieczór więdnie.

Słyszałem kiedyś Żydowską anegdote którą powiedział mi mój tata: Rabin spotkał młodego chłopca i mówi mu, “powiec mi gdzie mieszka Bóg to dam ci 5 rubli.” Chłopiec na to odpowiada, “Rabin! Ja ci dam 10 rubli jak mi powiesz gdzie Bóg nie mieszka!” No tak, Bóg jest wszechobecny!

Głupiec powiedział w swoim sercu, nie ma Boga. Nie bądź tym głupcem. Kiedy nadejdzie twój czas aby umrzeć( a jest to pewne) napewno staniesz przed Bogiem aby rozliczyć się za to życie które On tobie dał. Jezus przyszedł aby szukać to co zagineło, Jezus przyszedł jako światło aby oświecić naszą ciemność. Jezus przyszedł aby doprowadzić nas do Boga. Czy na 100% pewny jesteś że nie ma Boga? Oddał byś życie za to zeznanie, “Nie ma Boga?” Tylko pamiętaj kiedy ty umrzesz On dalej jest i będzie!