Odpoczynek

Minął następny tydzień w pracy, jestem bardzo zmęczony! Jakieś wakacje dobrze bymi zrobiły. Niestety jak narazie nie mogę brać wolnego, dopiero w czerwcu. Czy czujecie się przybici, przygnębieni, zmęczeni w pogoni za życiem? Czy świat wisi na twych barkach i jest ci zbyt ciężko? Może już się poddaliście i poprostu już dalej biec nie możecie? Może jesteście jeszcze młodzi i mówicie sobie “do woli swawoli” bo póki młodości w nas to w głowie siano, ale jak się zestarzejemy to będzie już za późno. Czy chcecie prawdziwie pozbyć się ciężaru i spocząć?


Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie (Ew. Św. Mateusza 11:28-30).

Czy nie wydaje się to jako paradoks co Jezus powiedział, czy nie jest to ironiczne? “Weźcie moje jarzmo na siebie...” Jak Jezus może dać nam odpoczynek kiedy nam każe brać jarzmo? Pozwólcie że zadam wam pytanie, jakie jarzmo nosicie teraz i kto wam pomaga je nieść? Praca, rodzina, żona, mąż, choroba, problemy...lista jest nieskończona!

Jednak Jezus mówi abyśmy wzieli Jego jarzmo! Nie nasze ale Jego. Jarzma nie nosi się samemu, Jezus chce nam powiedzieć że kiedy weźmiemy Jego jarzmo to wtedy On je będzie niósł razem z nami. Jego jarzmo jest słodkie a ciężar lekki. Jeśli Jezus będzie na pierwszym miejscu w twoim życiu to wtedy odpoczniesz bo On będzie niósł ciężar razem z tobą, a wtedy będzie lżej. Samemu wystawiamy się tylko na poraszkę. Oddaj swoje ciężary, swoje troski Jezusowi teraz, cokolwiek ci leży na sercu, zawołaj do Niego teraz! Kiedy oddasz swój ciężar Jezusowi, chociaż idziesz z Nim w jarzmie to tak naprawdę już nie czujesz tego ciężaru ponieważ Jezus jest obok ciebie.